Bardzo mi sie spodobal ten tekst, autorstwa mistrza zen Mumona:
“Patrzenie na przepisy i trzymanie się reguł jest wieszaniem samego siebie bez pomocy sznura. Działać swobodnie i bez ograniczeń, tak jak komu przyjdzie ochota, chcieliby heretycy i demony. Rozpoznawanie umysłu i oczyszczanie go jest fałszywym zenem spokojnego siedzenia. Popuszczać sobie cugli i lekceważyć uwarunkowania to tyle co spadać w otchłań. Być czujnym i nigdy nie rozdwojonym to jakby nosić łańcuchy i żelazne jarzmo. Myślenie o dobru i złu przypisuje do nieba i piekła. Posiadanie wglądu buddy i sedna dharmy oznacza ciśnięcie się między dwie żelazne góry. Ten, kto sobie to uświadamia wraz z pierwszą myślą, wyczerpuje swoją energię. Czyste, spokojne siedzenie jest praktykowaniem śmierci. Kto zmierza do czegoś, odchodzi od zasady. Jeśli ktoś się cofa, występuje przeciw Prawdzie. Ten, kto ani nie postępuje do przodu, ani nie ucieka, jest oddychającym trupem. A teraz powiedz mi, co zrobisz? Pracuj ciężko i bądź pewny, ze to osiągniesz w tym życiu, żebyś wiecznie nie żałował szansy.”
Czerwiec 28, 2011 o 11:40 pm |
bardzo dobre. nie słyszałem tego.